Listy do Przyjaciela

Jak bardzo realnym można się stać?

015. Śmierć

Cześć Gałganku, Ostatnio próbuję żyć nie myśląc tyle o Tobie. Wciąż tęsknię, to oczywiste, ale muszę coś zmienić. Nie mogę ciągle zastanawiać się co się z Tobą dzieję, chociaż to naprawdę niełatwe. Niemniej sam uznałbyś moją decyzję za zdrową, prawda? Nic się nie wydarzyło… Nic co mogłoby zasługiwać na ostrzeżenie od Ciebie. Nie wiem czy …

Czytaj dalej

014. Gniew

Gałganku,Wiesz… Nie jestem raczej osobą, która umie sobie radzić ze złością. Muszę krzyczeć, bić, szarpać, wyżyć się…Ostatnio byłam bardzo zła, bardzo się wkurzyłam. I wyjątkowo próbowałam to odreagować inaczej. Odcięłam się od ludzi, by żadne z nich niewinnie nie oberwało w natłoku burzących się we mnie emocji. Zamknęłam się sama w pokoju, nie wpuszczałam nikogo, …

Czytaj dalej

013. Boję się…

Mój przyjacielu,Nie wiem co się dzieję. Znowu u mnie byłeś i znowu wzbudziłeś mój strach o Ciebie. Chociaż kazałeś mi martwić się o siebie.Nic nie rozumiem Gałganku, o co chodzi? Kolejny raz nie pozwoliłeś mi ze sobą porozmawiać, ostrzegłeś mnie tylko przed ,,tym złym”… Jakim złym, Gałganku? Kim jest ten zły?,,Wystrzegaj się takiego jak ja.”

Wcześniej na stronie

012. Nowy Towarzysz

Mój Gałganku, Czułam się trochę samotna czasami. Pamiętasz jak zastanawiałam się nad adopcją psa? No więc zrobiłam to. Koleżanka miała do oddania szczeniaczki, więc jednego adoptowałam. Piękny, wesoły kundelek.

011. Jesteś

Kochany Gałganku, Tej nocy przyszedłeś do mnie. Gdy zobaczyłam Cię w otwartym oknie myślałam, że jesteś marą senną, nocną zjawą, które jak wiesz widywałam nie raz. Dopiero po chwili, gdy wciąż nie znikałeś, uświadomiłam sobie, że jesteś prawdziwy.

010. Zaległości

Gałganku,Wybacz… Od miesiąca nie napisałam do Ciebie żadnego listu. Nie mogłam się przemóc, wciąż czułam złość na przemian z żalem. Nie umiałam tego kontrolować.Mam nadzieję, że nie czekałeś na nie zbyt mocno. Teraz pomyślałam w końcu o Twoich uczuciach i postanowiłam znowu napisać.